Trwa wczytywanie stony...
Stowarzyszenie sympatyków
klubu Wisła Płock
Wisła Płock

0007PN7AOXNKSB73 C122 F4

fot. Marcin Bednarski/PAP

Let's get ready to rumble! Przygotujcie się państwo na wielkie grzmoty! Przed nami ostatni mecz w tym sezonie - mecz, który ostatecznie przesądzi o tym, czy zostaniemy w Ekstraklasie na następny sezon, a więc starcie z Zagłębiem Sosnowiec na Stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku przy Łukasiewicza 34.

Nasz rywal nie gra już właściwie o żadną stawkę, gra tylko o honor, bowiem Zagłębie już w 35. kolejce pożegnało się z Ekstraklasą. Z kronikarskiego obowiązku należy wspomnieć, że zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów, na co złożyło się 7 zwycięstw, 7 remisów i aż 22 porażki. Bilans bramkowy to 49-80. Nafciarze natomiast zajmują 14. miejsce w tabeli i są bliscy utrzymania - wystarczy nam remis. W tym sezonie zdobyliśmy 40 punktów - wygraliśmy 10 razy, 10-krotnie zremisowaliśmy, a 16 razy doznaliśmy goryczy porażki. Nasz bilans bramkowy to 50-58.

Zagłębie w meczach wyjazdowych gra fatalnie - wygrało tylko raz, 4 razy zremisowało i aż 13 razy przegrało. Bilans bramkowy to 15-38. Nafciarze natomiast u siebie odnieśli 5 zwycięstw, 4 razy podzielili się punktami, a 8 razy musieli uznać wyższość rywali. Bilans bramkowy to 19-25.

W swojej historii obie drużyny mierzyły się ze sobą tylko 6-krotnie. 4 razy lepsza była Wisła, 2 razy padł remis. Bilans bramek jest korzystny oczywiście dla płocczan - 9-2.

W tym sezonie zespoły te grały ze sobą, co oczywiste, 2 razy. W pierwszym spotkaniu 10 listopada 2018 roku w ramach 15. kolejki w Płocku Wisła pokonała Zagłębie 2:0 po golach Ricardinho i Dominika Furmana. Drugi mecz przypadł na 13 kwietnia 2019 roku na 30. kolejką Ekstraklasy. Znowu to my byliśmy górą. W Sosnowcu gole strzelali Igor Łasicki, Oskar Zawada i Grzegorz Kuświk, a trafienie dla gospodarzy zanotował Olaf Nowak.

Najlepszym w ekipie naszych dzisiejszych rywali jest Vamara Sanogo. Silny napastnik Zagłębia strzelił w tym sezonie 11 goli i zanotował 4 asysty. Jednak zawodnik mający największy wpływ na grę drużyny z Zagłębia Dąbrowskiego to oczywiście Żarko Udovicić, który nie dość, że zdobył 10 bramek, to dodał do tego aż 11 asyst (drugie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej w Ekstraklasie). Naszym najlepszym strzelcem od dłuższego czasu jest niezmiennie Ricardinho z 10 golami na koncie (ponadto 2 asysty), a asystentem - Dominik Furman z 8 ostatnimi podaniami do kolegów (do tego 6 goli).

W barwach Zagłębia za kartki pauzować będą Patrik Mraz oraz Georgios Mygas, natomiast w naszychc szeregach nie zobaczymy Angela Cabezalego i Cezarego Stefańczyka za zawieszenia, a Jake'a McGinga z powodu kontuzji doznanej w meczu z Górnikien. Australijczyk ma aż 7-centymetrowe naderwanie w mięśniu po brutalnym wejściu Gryszkiewicza. Przypomnijmy, że piłkarz zabrzan ukarany został jedynie żółtą kartką.

Bukmacher LVBet nie ma żadnych wątpliwości, kto jest faworytem dzisiejszego spotkania. Tak przedstawiają się kursy: Wisła Płock - 1,35, remis - 5, Zagłębie Sosnowiec 7,7.

Cóż można powiedzieć? To mecz o nasze życie. Z pozoru wydaje się, że wystarczy nam tylko remis ze zdegradowanym już Zagłębiem. I właśnie takie mecze są najgorsze. Trzeba być ciągle skoncentrowanym, a brak szybko strzelonego gola wprowadza nerwowość. Nie powinniśmy się jednak martwić - trener zapowiedział, że gramy o pełną pulę, a znając charakter Leszka Ojrzyńskiego, powinniśmy spodziewać się maksymalnego zaangażowania i motywacji zawodników.

Jest szansa, żeby efektownie zakończyć ten sezon - zarówno na boisku (obrona Zagłębia to skład węgla i papy), jak i na trybunach (licznym stawieniem się na stadionie i głośnym dopingiem). Nikogo chyba nie trzeba zachęcać do wzięcia udziału najpierw w przemarszu o godz. 13:30 ze Starówki, a później oczywiście w daniu głównym, a więc starciu z Zagłębiem o godz. 15:30.

Niech nie tylko zawodnicy pokażą, że Wisła zasługuje na Ekstraklasę. Pokażmy też MY wszyscy, że jesteśmy odpowiednimi ludźmi w odpowiednim miejscu.

wis gor

fot. Andrzej Grygiel/PAP

Który to już mecz o życie w tym sezonie? Nie będziemy liczyć. Ale fakt jest taki, że ostrze noża jest już przy naszym gardle najbliżej jak się tylko da. Przed nami wyjazdowe starcie z Górnikiem Zabrze w ramach przedostatniej, a więc 36. kolejki Lotto Ekstraklasy 2018/2019.

Zabrzanie zajmują w tabeli 11. miejsce z 43 punktami na koncie, a ostatnim wyjazdowym zwycięstwem z Miedzią Legnica zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Płocczanie natomiast zajmują 15. miejsce, czyli w strefie spadkowej gromadząc dotychczas 37 punktów.

Górnik ma dosyć wyrównany bilans spotkań u siebie - 5 zwycięstw, 6 remisów, 7 porażek, bilans bramek: 23-24. Wisła zaś na wyjazdach spisuje się słabo - 4 razy wygrała, 6 razy zremisowała, 8 razy przegrała zdobywając przy tym 30 goli (najwięcej w lidze) i 33 tracąc.

W swojej historii oba kluby mierzyły się ze sobą 25-krotnie. W Zabrzu rozegrano dotychczas 13 spotkań, w których to Górnik 6 raz wygrywał, 5 razy padał remis, a 2 razy wygrała Wisła. Bilans bramek jest bardzo korzystny dla zabrzan: 22-10. W Płocku grano natomiast 12 razy,  Nafciarze wygrywali 5-krotnie, 4 razy podzielono się punktami, a 2 razy wygrali Górnicy. Bilans bramek to 13:15.

W tym sezonie zespoły mierzyły się ze sobą już dwa razy. 29 lipca 2018 w ramach 2. kolejki w Zabrzu padł remis 1:1, a gole strzelali Igor Angulo i Ricardinho. Drugie spotkanie nastąpiło 1 grudnia 2018 roku w Płocku w 17. kolejce. Niestety, Nafciarze doznali blamażu, bo goście z Zabrza wygrali ten mecz 4:0 po golach Zapolnika, Angulo (dwóch) i Urynowicza.

Najlepszym strzelcem dzisiejszych gospodarzy jest Igor Angulo z 22 golami na koncie. Hiszpan pewnie zmierza po koronę króla strzelców, a ponadto dołożył do tego 6 asyst. Drugim strzelcem jest Jesus Jimenez z 6 zdobytymi bramkami, a dodatkowo nosi miano najlepszego asystenta zespołu - do tej pory 7 razy otwierał swoimi podaniami drogę do bramki rywali. W szeregach gości najlepszym strzelcem jest niezmiennie od początku sezonu Ricardinho z 10 golami, zaś najlepszym asystentem - Dominik Furman z 8 asystami.

W Górniku zawieszony za kartki jest kluczowy zawodnik, wspomniany przed chwilą Jesus Jimenez. W naszych barwach nie zobaczymy natomiast Ariela Borysiuka i Cezarego Stefańczyka.

Zagrożeni w tym meczu są po stronie gospodarzy: Dani Suarez, Igor Angulo, Adam Orn, Arnarson, Valerian Gvilia i Boris Sekulić, a po stronie gości: Dominik Furman, Giorgi Merebashvili, Karol Angielski, Angel Garcia Cabezali, Ricardinho i Marcin Warcholak. Warto wspomnieć, że po zawieszeniu wraca Grzegorz Kuświk.

Kursy bukmacherskie na ten mecz proponowane prze LVBet wyglądająco następująco: Górnik Zabrze - 2,85, remis - 3,5, Wisła Płock - 2,35.

Co tu dużo mówić - nasza porażka w tym meczu może być gwoździem do trumny. Bespośrednio w walkę o utrzymanie zamieszane są na tym etapie rozgrywek trzy zespoły: my, Miedź i Śląsk. Dwie ostatnie grają dzisiaj między sobą. Najlepszy scenariusz dla Wisły? Nasze zwycięstwo i porażka Miedzi, a wówczas wszystko będzie zależeć od nas w ostatniej kolejce, w której zagramy z pewnym spadkowiczem, a więc Zagłębiem Sosnowiec. Będąc uczciwym, sami jesteśmy sobie winni takiej sytuacji, mając na uwadze choćby ostatnie mecze z Arką czy Śląskiem. Wierzymy jednak, że dziś możemy pokusić się o pełną pulę punktów. Dlaczego? Trener Ojrzyński ma przysłowiowe jaja, a nasz skład posiada duży potencjał piłkarski, a dzisiaj zobaczymy ofensywne zestawienie naszej drużyny. Co może jednak nas zatrzymać? Ingor Angulo oraz nasze problemy na bramce. Jednak dopóki piłka w grze.

Wisła: Żynel - McGing, Dźwigała, Uryga, Cabezali - Rasak, Furman - Stevanović, Szwoch, Merebashvili - Zawada
Rezerwowi: Kryczka, Sielewski, Kuświk, Angielski, Ricardinho, Stępiński, Łukowski

Jednocześnie zapraszamy do komentowania boiskowych wydarzeń na naszym forum w odpowiednim do tego temacie.

MJ

 

 

00082X00KWUKBS6F C122 F4

Dzień dobry Nafciarze! Zapraszamy na dzień meczowy i relację live z rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Początek spotkania o 15:30, ale my jesteśmy z Wami juz teraz!

17:23 Przegrywamy ze Śląskiem 1:2 i nasza sytuacja w tabeli robi się nieciekawa łagodnie mówiąc

88' Z pola karnego strzelał Mereba, ale ofiarnie zablokował piłkę Golla

83' Dośrodkowanie z rzutu rożnego, nabieg Robaka, strzał głową i przegrywamy 1:2...

79' Furman z ostrego kąta z rzutu wolnego w światło bramki, ale po raz kolejny dobrze w bramce Słowik

75' Ostatnia zmiana w naszych szeregach - Dźwigała za Łasickiego, który chyba doznał jakiegoś urazu

73' Żółta kartka dla Borysiuka, a to oznacza, że nie zobaczymy Ariela w spotkaniu z Górnikiem Zabrze

71' Druga zmiana w zespole Wisły - Merebashvili za Szwocha

65' Strzał Picha, piłkę podbił Borysiuk, ale Żynel na posterunku i korner dla Śląska; za chwilę miękko, bardzo dobrze dośrodkowywał Broź, ale Cholewiak nie sięgnął piłki

63' Z przewrotki próbował Zawada, ale bardzo niecelnie, a Stevanović nie był w stanie już dogonić piłki; mamy też pierwszą zmianę: za Alena na boisku melduje się Ricardinho

60' Strzał Cabezaliego ze skraju pola karnego, ale jego wolej lewą nogą okazał się niecelny i piłka przeleciała nad bramką

55' Dwa razy dośrodkowywał Furman, ale dwa razy pewnie i skutecznie interweniował Słowik

48' Brzydki faul Stevanovicia na Pichu i żółta kartka dla naszego piłkarza

16:34 Ciekawostka via Jakub Guder (Twitter): średnia wieku Śląska - 31,3, średnia wieku Wisły - 25,1

16:19 Mamy przerwę. Szybko straciliśmy gola po błędzie Żynela, ale równie szybko odpowiedzieliśmy ładnym golem Stevanovicia. Dobry, żywy mecz we Wrocławiu

42' Próba Borysiuka z dystansu, mocno po ziemi, ale niecelnie

36' Techniczny strzał Szwocha sprzed pola karnego, ale Słowik przenosi piłkę nad poprzeczką

34' Rzut wolny dla Śląska, Mączyński decyduje się na mocny strzał, a nie dośrodkowanie i od utraty bramki ratuje nas poprzeczka

32' Dobry odbiór Zawady, kontra Wisły, niespodziewanie Oskar decyduje się na strzał z dystansu i trzeba powiedzieć, że sprawił tym uderzeniem Słowikowi sporo problemów - bramkarz wypluł piłkę daleko przed siebie

30' Bardzo niepozorne, sprytne uderzenie głową Urygi, ale znakomicie Słowik

27' GOOOOOL! Mamy remis! Dwójkowa akcja Rasaka ze Stevanoviciem, szybka wymiana krótkich podań, wejście Alena w pole karne i bardzo ładny strzał po długim rogu

20' Dobre dośrodowanie Furmana z rzutu rożnego, nieatakowany przez nikogo Cabezali oddaje strzał głową, jednak dość wysoko nad bramką Słowika

16' Kolejny błąd Nafciarzy w defensywie, strata pod własnym polem karnym i tym razem Żynel nogą uratował nasz zespół od utraty drugiej bramki

9' Kolejny błąd Żynela, ogromne niezdecydowanie przy dośrodkowaniu i Cholewiak głową pokonuje naszego golkipera i tym samym przegrywamy 0:1

7' Po błędzie Augusto bardzo dobra okazja Szwocha, który próbuje przerzucić piłkę nad Słowikiem, ale bramkarz gospodarzy minimalnie lepszy i mamy rzut rożny

5' Bardzo niepewna interwencja Żynela po niegroźnym dośrodkowaniu, zamieszanie pod naszą bramką, ale świetnie Uryga wybija piłkę po strzale Golli

4' Pierwszy strzał Śląska, ale Cholewiak niecelnie głową po dośrodkowaniu Mączyńskiego4' Pierwszy strzał Śląska, ale Cholewiak niecelnie głową po dośrodkowaniu Mączyńskiego

15:31 Pierwszy gwizdek sędziego i zaczęliśmy!

15:25 Temperatura powietrza we Wrocławiu to 18 stopni Celsjusza

14:42 Aż 6 naszych piłkarzy jest zagrożonych absencją w następnym spotkaniu w przypadku obejrzenia żółtej kartki: Furman, Merebashvili, Cabezali, Ricardinho, Borysiuk, Angielski

14:36 Kursy na to spotkanie proponowane przez LVBet prezentują się następująco: Śląsk Wrocław - 1,98, remis - 3,4, Wisła Płock - 3,85

14:07 Wiemy już też w jakim zestawieniu wyjdzie Śląsk Wrocław: Słowik - Celeban, Pawelec, Golla, Broź - Augusto, Mączyński, Pich, Chrapek, Cholewiak - Robak; ławka: Wrąbel, Dankowski, Cotra, Łabojko, Cotra, Gąska, Radecki, Piech

14:03 Znamy skład Nafciarzy na to spotkanie: Żynel - McGing, Łasicki, Uryga, Cabezali - Borysiuk, Furman, Rasak - Szwoch, Zawada, Stevanović; ławka: Tokarski, Sielewski, Merebashvili, Dźwigała, Angielski, Ricardinho, Stępiński

13:48 Zarówno Wisła Płock, jak i Śląsk Wrocław na własnym boisku w tym sezonie przegrywały po 8 razy, wraz z Zagłębiem Sosnowiec przewodzą w tej niechlubnej statystyce

13:45 Wisła Płock strzeliła w tym sezonie aż 29 goli na wyjazdach i jest to najlepszy wynik całej lidze

13:32 Statystyka via EkstraStats: w obecnym sezonie w aż 23 meczach z udziałem Wisły Płock obie drużyny strzeliły gola (drugi wynik w lidze), zaś z udziałem Śląska Wrocław w tylko 13 (najgorszy wynik w lidze)

13:21 Przed szansą na 200. występ w Ekstraklasie stanie dzisiaj nasz środkowy pomocnik - Ariel Borysiuk

ricardo

fot. Jan Karwowski/PAP

Przed nami już tylko trzy mecze do końca sezonu. Emocje sięgają zenitu, a stawka najbliższych spotkań jest większa niż życie - każde potknięcie może skutkować utratą miejsca w Ekstraklasie w przyszłych rozgrywkach. Pierwszy "finał" zagramy ze Śląskiem Wrocław, który również nie jest pewien swojego bytu.

Wrocławianie znajdują się obecnie na 15. miejscu w tabeli, a więc w strefie spadkowej. Zgromadzili dotychczas 35 punktów (4 punkty w rundzie finałowej) wygrywając 9 meczów, remisując 8, a przegrywając 17. Płocczanie natomiast zajmują 13. miejsce z 37 punktami na koncie (7 punktów w rundzie finałowej), na co złożyło się 9 zwycięstw, 10 remisów i 15 porażek. Bilans bramkowy Śląska to 41-44, a Wisły 48-56.

Śląsk na własnym boisku zdobył 18 punktów - 5 wygranych, 3 remisy, 8 porażek, bilans bramek 16-16. Wisła na wyjeździe zdobyła również 18 punktów - 4 zwycięstwa, 6 remisów, 7 przegranych, bilans bramek 29-31.

W tym sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą, co oczywiste, 2-krotnie i tyle samo razy to Nafciarze byli górą. 3 listopada 2018 roku w 14. kolejce we Wrocławiu Wisła zwyciężyła 3:0, a gole strzelali Damian Szymański, Ricardinho i Giorgi Merebashvili. 8 kwietnia 2019 roku w 29. kolejce zespoły starły się w Płocku - 2:0 wygrali płocczanie po golach Dominika Furmana i Ricardinho.

Najlepszym strzelcem drużyny Wojskowych jest Marcin Robak, który pokonywał bramkarzy rywali w tym sezonie 15 razy. Najlepszym zaś asystentem jest Robert Pich z 10 podaniami otwierającymi drogę do bramki. W barwach Nafciarzy najwięcej goli w tym sezonie strzelił Ricardinho - 10, a najwięcej asyst na swoim koncie ma Dominik Furman - 8.

Trener Lavicka będzie mógł skorzystać ze wszystkich swoich graczy, natomiast trener Ojrzyński nie będzie mógł brać pod uwagę zawieszonego za kartki Grzegorza Kuświka i zawieszonego do września przez władze rozgrywek Cezarego Stefańczyka.

Według bukmacherów to gospodarze są sporym faworytem tego spotkania. LVbet podało następujące kursy na ten mecz: 2,11 - Śląsk Wrocław, remis - 3,45, Wisła Płock - 3,4.

Śląsk to w tym sezonie jedna z najbardziej bezbarwnych drużyn w Ekstraklasie. Głównym założeniem trenera Lavicki jest szczelna defensywa, ale pod koniec sezonu zasadniczego i to nie działało w zespole z Wrocławia. Niska intensywność, brak ruchu, zaangażowania, walki - to główne zarzuty kibiców WKS-u wobec zawodników ich drużyny, co ostatnio nie skończyło się miło dla tych drugich. Z nożem na gardle Śląsk wygrał w Sosnowcu 4:2 i zamknął wieko trumny Zagłębia, ale sam do końca będzie bronił się przed spadkiem, a na rozkładzie nasza Wisła, Miedź Legnica i Arka Gdynia.

Nafciarze zostali wyraźnie odmienieni przez nowego trenera, którym został Leszek Ojrzyński. Pod jego wodzą wygraliśmy 4 mecze, 1 zremisowaliśmy i 1 przegraliśmy. Można jednak powiedzieć, że na własne życzenie skomplikowaliśmy sobie spokojne utrzymanie, a mianowicie pechowym remisem w ostatnim meczu z Arką. A tak przed nami jeszcze ciężkie wyjazdy do Wrocławia i Zabrza i ostatni mecz u siebie ze zdegradowanym już Zagłębiem Sosnowiec. Wydaje się, że 4 punkty dadzą utrzymanie, ale interesować nas powinna tylko pełna pula w każdym meczu, bo potencjał tej drużyny jest wyższy niż rozpaczliwa walka o pozostanie w Ekstraklasie. W tym sezonie już dwa razy byliśmy lepsi od Śląska, więc niech spełni się porzekadło, że do trzech razy sztuka.

Czy Wisła może sobie zapewnić utrzymanie już we Wrocławiu? Tak. Jeśli wygra ze Śląskiem, a Arka przegra u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Nierealne? To jest Eksraklasa, tego nie zrozumiesz. Wszystkie ręce na pokład - zawodników i kibiców. Sprawmy, abyśmy kolejny sezon mogli cieszyć się z pobytu w - jakkolwiek to nie zabrzmi w polskich warunkach piłkarskich - elicie.

MJ

UVIk9kpTURBXy9kMmM5Yzg2Y2MxMjQyNGYyYWE2MjM2ZjUxM2QxNDllMS5qcGeSlQMAc80ObM0IHJMFzQMUzQG8gaEwAQ

fot. Adam Starszyński/Pressfocus/Newspix

Na własne życzenie nie zdobywamy 3 punktów z Arką - po golu w ostatnich sekundach ostatecznie remisujemy 1:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Oskar Zawada.

W 3. minucie pierwsza akcja Arki, z dystansu sprzed pola karnego uderzał Nalepa, ale w bramce dobrze Żynel.

Nafciarze poważniej zaatakowali dopiero w 18. minucie. Z prawej strony dośrodkował McGing, do główki wyskoczył Zawada, ale nieznacznie się pomylił i strzelił obok bramki.

W 24. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji - w polu karnym Wisły starli się Ricardinho z Vejinoviciem i sędzia Złotek musiał poczekać na sygnał z wozu VAR. Karnego nie było.W 24. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji - w polu karnym Wisły starli się Ricardinho z Vejinoviciem i sędzia Złotek musiał poczekać na sygnał z wozu VAR. Karnego nie było.

W 41. minucie bliski szczęścia z rzutu wolnego był Dominik Furman, ale futbolówka otarła się o boczną siatkę niestety od zewnętrznej strony.W 41. minucie bliski szczęścia z rzutu wolnego był Dominik Furman, ale futbolówka otarła się o boczną siatkę niestety od zewnętrznej strony.

W 47. minucie piękną akcją popisał się wprowadzony na boisko Stevanović. Zakręcił na prawej stronie obroną Arki i wyłożył piłkę Zawadzie, a napastnik Wisły dołożył tylko nogę i wyszliśmy na prowadzenie.

Na 2:0 w 85. minucie spotkania mógł podwyższyć Furman, ale lepszy okazał się Steinbors, który sparował strzał na rzut rożny. Minutę później sytuację zmarnował Kuświk i wynik pozostawał bez zmian.

W końcówce przycisnęła Arka. Najpierw bardzo groźnie uderzał Deja, ale świetnie w bramce spisał się Żynel, a później przyszła feralna 95. minuta - dośrodkowanie na głowę Helstrupa, a ten nie dał żadnych szans naszemu golkiperowi i gdynianie w ten sposób uratowali punkt w tym meczu.

34. kolejka Lotto Ekstraklasy 2018/2019, grupa spadkowa, 03.05.19 r., godz. 18:00, Stadion im. Kazimierza Górskiego, Płock
Wisła Płock 1:1 (0:0) Arka Gdynia
Bramki: Zawada 47' - Helstrup 90 + 5'
Sędzia: R. Złotek
Frekwencja: 5011

Wisła Płock (4-2-3-1): Żynel - McGing, Łasicki, Uryga, Cabezali - Furman, Rasak - Szwoch, Ricardinho, Merebashvili (Borysiuk 73') - Zawada (Kuświk 84')
Rezerwowi: Angielski, Borysiuk, Dźwigała, Kuświk, Stępiński, Stevanović (Stevanović 47'), Zapytowski
Trener: L. Ojrzyński
Żółte kartki: Cabezali 58', Uryga 77', Rasak 90 + 3'

Arka Gdynia (4-2-3-1): Steinbors - Zbozień, Danch, Helstrup, Socha - Vejinović (Cvijanović 87'), Deja - Marcus (Zarandia 56'), Nalepa (Młyński 75'), Aankour - Janota
Rezerwowi: Cvijanović, Krzepisz, Marić, Młyński, Olczyk, Sołdecki, Zarandia
Trener: J. Zieliński
Żółte kartki: Vejinović 40', Marcus 43', Zbozień 80', Nalepa 90 + 5'

miedziana

fot. Maciej Kulczyński/PAP

Po znakomitej serii czterech zwycięstw z rzędu Nafciarze ulegli Miedzi Legnica 2:3, a gole dla naszego zespołu zdobywali Grzegorz Kuświk i Oskar Zawada.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 5. minucie. Akcja prawą stroną, dośrodkowanie, niezbyt dobra interwencja Dźwigały doprowadza do tego, że do piłki dopada Joan Roman i płaskim strzałem pokonuje Żynela.

Niespełna 5 minut później piłkę pod nogi Romana wybił McGing. Hiszpan przymierzył i kapitalnym strzałem podwyższył wynik spotkania nie dając Żynelowi żadnych szans na skuteczną interwencję.

W 20. minucie bliski szczęścia strzałem z przewrotki był Camara, ale trafił w poprzeczkę.

W 25. minucie pierwsza okazja Nafciarzy. Pomylił się Osyra, piłkę przejął Furman, spod końcowej linii dośrodkował na Kuświka, ale napastnik pomylił się i niecelnie uderzał głową.

Co się nie udało 2 minuty wcześniej udało się "teraz". Rzut wolny wykonywany przez Furmana, seria błędów defensywy Miedzi i z najbliższej odległości fubtolówkę do siatki skierował Kuświk.

Niestety, ale w 36. minucie ponownie do głosu doszli legniczanie. Szybkie odegranie piętą Camary do Zielińskiego, ten płasko zagrał do Forsella, a Fin szybkim i mocnym strzałem po ziemi doprowadził Żynela do kapitulacji po raz trzeci w tym meczu.

W 48. minucie bardzo ładnie dośrodkowywał Cabezali, piłka dotarła na głowę Łasickiego, ale nasz obrońca uderzał obok bramki.

W 82. minucie sędzia skorzystał z technologii VAR i podyktował rzut karny po faulu na Zawadzie. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pokonał bramkarza Miedzi (86. minuta).

W 90. minucie mieliśmy szansę na wyrównanie. Ricardinho pokręcił obrońców, popatrzył, celnie dośrodkował na wchodzącego Furmana, a ten uderzając wślizgiem trafił w spojenie.

2 minuty później próbował z dystansu jeszcze Ricardinho, ale dobrze interweniował Dzhanaev.

33. kolejka Lotto Ekstraklasy 2018/2019, grupa spadkowa, 28.04.19 r., godz. 13:00, Stadion Miejski im. Orła Białego, Legnica
Miedź Legnica 3:2 (2:1) Wisła Płock
Bramki: Roman 5', 10', Forsell 36' - Kuświk 28', Zawada 86'
Sędzia: K. Jakubik
Frekwencja: 4021

Miedź Legnica (4-3-3): Dzhanaev - Zieliński, Musa, Osyra, Pikk - Fernandez (Purzycki 89'), Augustyniak, Santana Cabrera (Monteiro 86') - Roman (Ojamaa 77'), Forsell, Camara
Rezerwowi: Garguła, Makuch, Miljković, Monteiro, Ojamaa, Purzycki, Sapela
Trener: D. Nowak
Żółte kartki: Santana Cabrera 31', Roman 55', Augustyniak 70', Musa 74', Dzhanaev 90 + 4'
Czerwona kartka: Osyra 85'

Wisła (4-2-3-1): Żynel - McGing, Łasicki, Uryga, Cabezali - Borysiuk, Dźwigała (Rasak 46') - Łukowski (Ricardinho 46'), Furman, Marazas - Kuświk (Zawada 68')
Rezerwowi: Ricardinho, Rasak, Sielewski, Stępiński, Varela, Zapytowski, Zawada
Trener: L. Ojrzyński
Żółte kartki: Cabezali 57', Borysiuk 57', 90 + 6', Łasicki 59', Marazas 71'
Czerwona kartka: Borysiuk 90 + 6'Czerwona kartka: Borysiuk 90 + 6'

Facebook SSKWP

Partnerzy

FacebookYouTube © 2018 Wszelkie pawa zastrzeżone SSKWP. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem