Trwa wczytywanie stony...
Stowarzyszenie sympatyków
klubu Wisła Płock
Wisła Płock

pogon

Niestety, ale po dobrych meczach z Cracovią i Lechią, przyszła kolejna porażka w tym sezonie. Tym razem Nafciarze na własnym boisku ulegli Pogoni Szczecin 0:2.

Pierwsza groźna sytuacja Wisły miała miejsce w 20. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Dominik Furman, niepewnie interweniował Łukasz Załuska, swojego szczęścia najpierw próbował Alan Uryga, ale z trudnej pozycji nie był w stanie czysto trafić w piłkę, jednak ta sztuka udała się Jake'owi McGingowi, który jednak posłał futbolówkę obok bramki.

W 36. minucie celnie z lewej strony boiska dośrodkował Angel Garcia Cabezali, ale Grzegorz Kuświk nie był w stanie lepiej wykorzystać okazji i strzelił obok słupka bramki strzeżonej przez Załuskę.

Chwilę potem, bo w 37. minucie zaczęło się nieszczęście Nafciarzy. Z piłką po długim zagraniu jednego z zawodników Pogoni fatalnie "obciął się" Alan Uryga. Futbolówkę przejął Dawid Stec, wszedł z nią w pole karne i najpierw został powstrzymany przez Garcię, jednak futbolówka szybko wróciła do piłkarza Portowców i ten równie szybko odegrał ją do wbiegającego Adama Buksy, który zwodem "na zamach" okiwał Urygę, który lekko zahaczył wślizgiem napastnika gości, a ten dodał jeszcze trochę gry aktorskiej od siebie i upadł, sędzia wskazał na rzut karny.

Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Kamil Drygas, lecz jego strzał zatrzymał się na poprzeczce, jednak przy dobitce skuteczny był Adam Buksa. Wydaje się, że Thomas Dahne mógł nieco szybciej wstać po strzale Drygasa.

W 45. minucie Wisła miałą rzut wolny tuż za polem karnym Pogoni. Tradycyjnie to Dominik Furman podszedł do stałego fragmentu gry i pomylił się niewiele - trafił piłką w poprzeczkę.

Druga połowa nie rozpoczęła się dobrze dla Nafciarzy. Akcja prawą stroną boiska, dośrodkowanie w pole karne, tam obrońców ubiegł Adam Buksa i strzałem po rękach Dahne podwyższył wynik spotkania na 2:0. Niemal bliźniacza bramka do tej, którą strzelił nam Filip Piszczek z Cracovii.

W 58. minucie z rzutu wolnego z prawej strony boiska dośrodował Radosław Majewski. Piłka trafiła wprost na głowę Jarosława Fojuta, lecz ten minimalnie się pomylił i przestrzelił obok bramki.

Więcej emocji w tym meczu już nie doświadczyliśmy. Nasza sytuacja w tabeli nie wygląda dobrze zważywszy na to, że Górnik Zabrze pewnie pokonał Lecha Poznań, a wszyscy nasi rywale w walce o utrzymanie jeszcze grają swoje mecze w tej kolejce. Następne spotkanie Wisła rozegra również w Płocku 29 marca o godz. 18:00 z Zagłębiem Lubin po przerwie reprezentacyjnej. Walczymy dalej, Wisło MY wierzymy!

Wisła Płock (0:1) 0:2 Pogoń Szczecin
Bramki: Adam Buksa 37', 47'

Wisła Płock: Dahne - McGing, Uryga, Dźwigała, Garcia - Borysiuk - Rasak (Stevanović 60'), Furman - Varela, Kuświk (Zawada 58'), Merebashvili (Ricardinho 75')
Rezerwowi: Ricardinho, Łasicki, Marazas, Miś, Stevanović, Zawada, Żynel
Trener: K. Vicuna
Żółte kartki: Merebashvili 57', Borysiuk 83'

Pogoń Szczecin: Załuska - Bartkowski, Walukiewicz, Fojut (Malec 82'), Matynia - Drygas - Kowalczyk, Kozulj - Stec, Buksa (Benyamina 90'), Majewski (Guarrotxena 70')
Rezerwowi: Benyamina, Bursztyn, Guarrotxena, Hostikka, Izumisawa, Malec, Nunes
Trener: K. Runjaic
Żółte kartki: Majewski 18', Fojut 45', Kowalczyk 77', Matynia 89'

tabka

Facebook SSKWP

Partnerzy

FacebookYouTube © 2018 Wszelkie pawa zastrzeżone SSKWP. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem