Trwa wczytywanie stony...
Stowarzyszenie sympatyków
klubu Wisła Płock
Wisła Płock

furmii

fot. Newspix/Piotr Kucza/FOTOPYK

Wisła ze Śląskiem kończyły 29. kolejkę Lotto Ekstraklasy 2018/2019. Był to jednocześnie pierwszy mecz Leszka Ojrzyńskiego jako szkoleniowca Nafciarzy w tym sezonie. Debiut może zaliczyć do udanych, bo nastąpiło przełamanie i wygraliśmy 2:0 po golach Furmana i Ricardinho.

W 22. minucie swojego szczęścia z dystansu próbował Ricardinho, jednak piłka przeszła nad poprzeczką bramki bronionej przez Jakuba Słowika.

W 24. minucie mieliśmy odpowiedź Śląska. Rzut wolny wykonywany przez Mączyńskiego, do główki wyskoczył Tarasovs, jednak uderzał obok bramki, a w osiągnięciu dogodnej pozycji przeszkadzał mu skutecznie Angel Garcia.W 24. minucie mieliśmy odpowiedź Śląska. Rzut wolny wykonywany przez Mączyńskiego, do główki wyskoczył Tarasovs, jednak uderzał obok bramki, a w osiągnięciu dogodnej pozycji przeszkadzał mu skutecznie Angel Garcia.

64. minuta to kluczowa akcja spotkania. Piotr Celeban podał piłkę do Słowika, bramkarza gości naciskał mocno Grzegorz Kuświk i ostatecznie golkiper złapał futbolówkę. Sędzia nie wahał się i podyktował rzut wolny pośredni dla Wisły z 6. metra. Do piłki podeszli Mateusz Szwoch i Dominik Furman. Ostatecznie po wysunięciu Mateusza, Dominik oddał mocny strzał w długi róg bramki Śląska i mogliśmy cieszyć się z prowadzenia.

Kolejna istotna sytuacja w meczu to 73. minuta i dwójkowa akcja Kuświka z Ricardinho. Celeban zatrzymał piłkę ręką i sędzia nie miał wątpliwości - rzut karny. Do piłki podszedł Ricardinho i bardzo pewnie pokonał Słowika.

W 77. minucie po raz kolejny z rzutu wolnego celnie dośrodkowywał Mączyński, ale Wojciech Golla nieznacznie pomylił się i oddał strzał głową obok bramki Thomasa Dahne.

Po raz kolejny goście zagrozili w 85. minucie. Mączyński próbował strzelać po ziemi, piłkę przejął Piech, oddał strzał, który świetnie obronił Dahne, futbolówka trafiła pod nogi Robaka, ale ten uderzał fatalnie - piłka wyleciała poza stadion.

W 93. minucie stały fragment gry, zamieszanie pod naszą bramką i Tarasovs z bliskiej odległości wepchnął piłkę do bramki, jednak po weryfikacji VAR sędzia nie uznał tego gola i zaraz po tym zakończył spotkanie.

Nasza gra nie zachwyciła, ale zawodnicy walczyli i wyszarpali wreszcie 3 punkty i zbliżyli się na jedno oczko do bezpiecznych pozycji, które zajmują Arka Gdynia oraz Górnik Zabrze. Następny mecz już w sobotę 13 kwietnia o godz. 18:00 z Zagłębiem Sosnowiec. Gorąco zachęcamy do zapisów na wyjazd, które potrwają do środy. Więcej szczegółów na naszym fanpage'u facebook.com/sskwp.

29. kolejka Lotto Ekstraklasy 2018/2019, 08.04.19 r., godz. 18:00, Stadion im. Kazimierza Górskiego, Płock
Wisła Płock 2:0 (0:0) Śląsk Wrocław
Bramki: Furman 64', Ricardinho 73' (k.)
Sędzia: K. Jakubik
Frekwencja: 3096 widzów

Wisła Płock (4-4-1-1): Dahne - McGing, Łasicki, Uryga, Garcia - Merebashvili (Stevanović 59'), Furman, Rasak, Szwoch (Borysiuk 88') - Ricardinho - Angielski (Kuświk 59')
Rezerwowi: Borysiuk, Kuświk, Marazas, Stępiński, Stevanović, Zawada, Żynel
Trener: L. Ojrzyński
Żółte kartki: -

Śląsk Wrocław (4-2-3-1): Słowik - Celeban, Tarasovs, Golla, Hołownia - Mączyński, Łabojko (Gąska 75') - Musonda (Ahmadzadeh 67'), Chrapek, Pich (Piech 81') - Robak
Rezerwowi: Ahmadzadeh, Dankowski, Gąska, Pawelec, Piech, Szczepan, Wrąbel
Trener: V. Lavicka
Żółte kartki: Chrapek 46', Golla 76', Piech 90+6'

Facebook SSKWP

Partnerzy

FacebookYouTube © 2018 Wszelkie pawa zastrzeżone SSKWP. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem