Trwa wczytywanie stony...
Stowarzyszenie sympatyków
klubu Wisła Płock
Wisła Płock

wisla plock legia warszawa

(fot. Newspix)

18. kolejka PKO Ekstraklasy zaczęła się wczoraj, a Nafciarze dzisiaj o godz. 15:00 zmierzą się w Warszawie z Legią. Krótko mówiąc - przed nami derby Mazowsza.

Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami w obecnych rozgrywkach zakończył się minimalnym zwycięstwem legionistów po golu Tomasa Pekharta. Ostatnie zwycięstwo Wisły nad Legią miało miejsce w poprzednim sezonie 18 września 2019 roku, kiedy to Grzegorz Kuświk dał swoim golem skromną wygraną niebiesko-biało-niebieskim. Ostatni tryumf Nafciarzy w Warszawie datowany jest natomiast na 26 sierpnia 2018 roku - Wisła wygrała aż 4:1, a gole strzelali Furman, dwukrotnie Ricardinho i Varela - żadnego z nich nie ma już w naszych barwach.

Legia z 33 punktami plasuje się na drugim miejsce w tabeli tracąc do liderującej Pogoni Szczecin tylko dwa oczka. Warszawianie zdobyli 26 bramek (drugi wynik w lidze), a stracili 17 goli (drugi wynik w lidze). Najlepszym strzelcem zespołu jest Tomas Pekhart, który już 15 razy pokonywał bramkarzy rywali będąc tym samym liderem klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, dzisiaj jednak nie zagra z powodu urazu. Najlepszym asystentem natomiast jest Paweł Wszołek, który 5-krotnie otwierał kolegom drogę do bramki przeciwników. Legioniści po wznowieniu rozgrywek notują wyniki w kratkę - przegrali niespodziewanie na inaugurację z Podbeskidziem 0:1, wygrali z Rakowem 2:0 i zremisowali 1:1 z Jagiellonią, po drodze eliminując z Pucharu Polski ŁKS Łódź, jednak nie bez problemów. Wojskowi na rynku transferowym dokonali dwóch ruchów do klubu tej zimy - pozyskali Artem Szabanowa z Dynama Kijów, jako uzupełnienie środka obrony oraz Jasura Yakshiboeva z Shakhtjora Soligorsk. Uzbek to bardzo ciekawy zawodnik, który w 2020 roku w barwach wspomnianego zespołu oraz poprzedniego klubu, Energetika-BGU Mińsk, w 27 spotkaniach strzelił 16 goli i zanotował 6 asyst.

Wisła, mając jeden mecz zaległy ze Stalą Mielec, z 22 punktami zajmuje dziewiąte miejsce w stawce. Nafciarze strzelili 20 goli (siódmy wynik w lidzei) i tyle samo też stracili (piąty wynik w lidze). Najlepszymi strzelcami płocczan są Mateusz Szwoch i Alan Uryga, którzy mają po 3 gole na koncie. To pokazuje tylko, jaki problem mamy z linią napadu. Nasi napastnicy łącznie strzelili trzy gole i chyba nic więcej dodawać nie trzeba. Wisła po wznowieniu rozgrywek notuje komplet punktów - wygrane z Zagłębiem i Lechem, a serię czterech kolejnych zwycięstw budują także dwa tryumfy z Podbeskidziem i Lechią na koniec rundy jesiennej. Na uwagę zasługuje fakt, że niebiesko-biało-niebiescy mocno poprawili aspekt defensywny, co jest kluczem w taktyce Radosława Sobolewskiego. Martwi tylko, że w ofensywie nie stwarzamy dużego zagrożenia na bokach obrony, brakuje choćby popularnych "balonów" Cezarego Stefańczyka. W dzisiejszym meczu swoją wielką szansę otrzyma młodzieżowiec sprowadzony zimą - Kacper Rogoziński. Miejmy nadzieję, że ten utalentowany zawodnik nie spali się psychicznie jak Titas Milasius w meczu z Lechem w poprzednim sezonie i wykorzysta możliwość pokazania się z bardzo silnym rywalem.

Przed Nafciarzami bardzo trudne zadanie, ale nie z serii niewykonalnych. Wszyscy liczymy na twardą postawę Wisły i przede wszystkim skuteczność, bo w tym dzisiaj klucz - do szczelnej defensywy trzeba dodać maksymalną efektywność pod bramką rywala.

Składy:

Legia: Miszta - Juranović, Wieteska, Jędrzejczyk - Wszołek, Slisz, Martins, Mladenović - Kapustka, Rafael Lopes, Luquinhas

Wisła: Kamiński - Zbozień, Rzeźniczak, Uryga, Cabezali - Lesniak, Lagator, Rasa - Szwoch, Tuszyński, Rogoziński

Partnerzy

FacebookYouTube © 2018 Wszelkie pawa zastrzeżone SSKWP. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem