Trwa wczytywanie stony...
Stowarzyszenie sympatyków
klubu Wisła Płock
Wisła Płock

Screenshot 1

Decyzja o odwołaniu Jacka Kruszewskiego ze stanowiska prezesa Wisły Płock ostatecznie zapadła. Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować Jackowi Kruszewskiemu za minione 8 lat, podczas których pełnił funkcję sternika naszego klubu. Niewątpliwie był to okres obfitujący w sukcesy. Zaczynał od II ligi, a zakończył pracę wprowadzając Wisłę na piłkarskie salony i utrzymując nasz klub przez wiele lat w rozgrywkach Ekstraklasy. Przez ten czas Wisła osiągnęła m.in. piąte miejsce w sezonie 2017/18, wypromowała reprezentantów Polski oraz jej obecnego selekcjonera. To właśnie za kadencji Jacka Kruszewskiego rozpoczął się pewien nowy etap w historii klubu, tj. budowa nowego stadionu, o który tak długo walczyliśmy.

Doceniamy poświęcenie i nieocenione zaangażowanie w walce o powrót Wisły na piłkarską mapę Polski. Jacek Kruszewski to Nafciarz z krwi i kości, który żył, żyje i będzie żył tym klubem zawsze, bez względu na swoją rolę.

Dziękujemy za wszystko i do zobaczenia na trybunach!

Z tego miejsca życzymy powodzenia i gratulujemy awansu pełniącemu dotychczas funkcję wiceprezesa, a od teraz prezesa Wisły Płock - Tomaszowi Marcowi.

kasia

Zapraszamy 1 sierpnia na symboliczne obchody 76. rocznicy Powstania Warszawskiego.

W "Godzinę W" odwiedzimy panią Katarzynę Rabińską-Nowakowską, ps. Kasia - ostatnią uczestniczkę PW mieszkającą w Płocku.

Zbiórka w sobotę o 16:30 przy wieży ciśnień.

kruchy

W dniu 23.07.2020 r. doszło do spotkania grup kibicowskich oraz kibiców niezrzeszonych Wisły Płock. Przedmiotem spotkania była sytuacja Klubu oraz medialne doniesienia o zmianie prezesa Wisły Płock. W trakcie spotkania wypracowano wspólne stanowisko.

Oświadczenie
 
Kibice Wisły Płock nie mogą przejść obojętnie wobec pojawiających się coraz częściej twierdzeń o zmianie prezesa naszego ukochanego Klubu.
 
Prezes Jacek Kruszewski ma nasze pełne poparcie. Wszelkie zmiany na piastowanym przez niego stanowisku będą przez nas odbierane negatywnie.
 
Zdajemy sobie sprawę, że są rzeczy, które należy poprawić, ale nie zapominajmy, o tym co było. Jacek Kruszewski objął stanowisko prezesa po spadku do 2. ligi. Latem 2012 r. nie było wyników i sponsorów, a Wisła miała tragiczny wręcz wizerunek. Wtedy nikt nawet nie marzył o ekstraklasie, reprezentantach kraju grających w naszych barwach, nie mówiąc już o nowym stadionie.
 
Wisła Płock z Jackiem Kruszewskim za sterem oraz przy wsparciu kibiców odbiła się od dna. W ciągu 8 lat zaszły w Wiśle zmiany, które doprowadziły do awansu do 1. ligi, a później do powrotu do ekstraklasy.
 
Od tego czasu czterokrotnie utrzymaliśmy się w piłkarskiej elicie, a w zeszłym sezonie nawet jej liderowaliśmy. Trenerem reprezentacji Polski został wybrany trener Wisły Płock, tj. Jerzy Brzęczek, a dzięki grze w naszym Klubie piłkarscy fani poznali lub przypomnieli sobie na nowo o wielu świetnych zawodnikach.
 
Nasz Klub przez ten czas rozwijał się nie tylko piłkarsko, ale również organizacyjnie. Pozyskano wielu sponsorów, a przede wszystkim wrócono do rozmów z największym w regionie koncernem, co finalnie skutkowało pozyskaniem starego / nowego sponsora strategicznego. Dobre zmiany w Klubie doprowadziły do tego, że pierwszy raz w historii na meczu piłkarskim Wisły pojawił się komplet publiczności i to pomimo tego, że nasz stadion jest obecnie ruiną. Po latach zaniedbań pracy z juniorami wreszcie utworzono stowarzyszenie zajmujące się szkoleniem dzieci i młodzieży.
 
Co warte podkreślenia, w końcu rozpoczęła się przebudowa stadionu Wisły Płock. Pojawia się również perspektywa przebudowy otoczenia stadionu z myślą o szkoleniu wiślackich piłkarzy, w tym głównie z myślą o pracy z juniorami.
 
Nie jest tak, że w tym czasie nie przytrafiły się błędy. Widzimy je wszyscy, dostrzega je również Jacek Kruszewski. Dzięki bardzo dobrej współpracy możemy o tym wspólnie porozmawiać. Doceniamy to szczególnie, gdyż w przeszłości kibice Wisły byli dla osób zarządzających Klubem wrogiem. Konflikt ten urósł do takich rozmiarów, że zarządcy Klubu „wygnali” swoich kibiców ze stadionu. Na szczęście to już przeszłość.
 
Dziś możemy docenić pozytywne zmiany, jakie zaszły w Wiśle, i śmiało patrzeć w przyszłość. Dobre zmiany widzą nie tylko kibice. Praca zarządu Klubu była bowiem wielokrotnie oceniana, co w ostatnim czasie skutkowało udzieleniem zarządowi jednomyślnego absolutorium. Dobra atmosfera wokół Klubu powoduje, że futbolu na poziomie ekstraklasy mogą nam zazdrościć o wiele większe miasta, jak choćby Łódź, Bydgoszcz, Katowice, Lublin, Olsztyn, Gdynia, Kielce.
 
Przytoczone przez nas okoliczności powodują, że wszelkie zmiany na stanowisku prezesa będą dla nas niezrozumiałe i oceniane negatywne. Ostatnia nonszalancja w zmianach włodarzy Klubu omal nie zakończyła się jego upadkiem. Na takie coś nie możemy się zgodzić i stanowczo przeciw temu protestujemy.
 
Kibice Wisły Płock
 
 
 
 

wyjazd

Przed nami pierwszy wyjazd w rundzie wiosennej - wybierzemy się do Krakowa na mecz z miejscową imienniczką, Wisłą. 

Mecz z WIsłą odbędzie się 29 lutego o godzinie 15:00. Zapraszamy do zapisów na to spotkanie za pomocą Facebooka w prywatnej wiadomości do Mateusza Sikory.

Koszt wyjazdu i bilety dzięki dofinansowaniu Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock wyniesie 90 zł. Zapisy potrwają do 25 lutego (wtorek) do godziny 22:00

Nie czekajcie do ostatniej chwili. Wszyscy do Krakowa!

received 455139382087512

Wyjazd do Gdańska dopiero przed nami, ale z tego miejsca już teraz chcielibyśmy podziękować miastu Płock za dofinansowanie tego przedsięwzięcia.

Niezwykle doceniamy, że miasto Płock wspiera lokalny sport i kibiców, którzy sławią dobre imię swojej małej ojczyzny w całej Polsce.

kazimierza gorskiego08

Na ten tydzień na jedno z posiedzeń Polskiego Związku Piłki Nożnej zaplanowano głosowanie nad zmianą uchwały związanej z meczami wyjazdowymi i przyjmowaniem kibiców przyjezdnych.

Jeśli zostałaby przegłosowana pozytywnie, to kluby miałyby możliwość nie przyjmować kibiców gości nie popierając tego żadną podstawą prawną, co tak naprawdę de facto wiązałoby się z początkiem końca kibicowskich wyjazdów w Polsce. Pomysłodawcą całej inicjatywy jest klub Cracovia, a na całą sprawę w formie listu otwartego odpowiedź przygotowały środowiska kibicowskie.

Poniżej pełna treśći listu adresowanego do prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka.

Szanowny Panie Prezesie,

Kibice piłki nożnej w Polsce z olbrzymim niedowierzaniem i szczerym zdumieniem przyjęli informacje płynące z siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej dotyczące planowanych zmian związanych z przyjmowaniem kibiców gości na stadionach, gdzie rozgrywane są mecze szczebla centralnego.

Gdy zewsząd płyną informacje, że stadiony w naszym kraju są bezpiecznie, z roku na rok coraz rzadziej dochodzi do aktów przemocy, a jedynie zdarzenia, które notują policyjne kroniki to odpalenie pirotechniki – o której legalizację wielokrotnie występowaliśmy i występować będziemy; gdy o obowiązującej Ustawie o Bezpieczeństwie Imprez Masowych pozytywne opinie wydaje nie tylko Ministerstwo Sportu i Turystyki, ale również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – zaskakuje nas postawa PZPN, który planuje (?) wprowadzenie zmian, które pozwolą prezesom klubów na wpuszczanie na stadion kibiców gości na podstawie własnego „widzimisię”.

Nie jest dla nas ani wielkim zaskoczeniem, ani szczególną tajemnicą, że głównym motorem tych zmian jest wiceprezes Cracovii – Jakub Tabisz. Informacje przekazywane przez kibiców klubów, którym przyszło grać na stadionie przy ul. Kałuży jednoznacznie wskazują, że od wielu lat organizacja meczu przerasta pracowników krakowskiego klubu. Nie są to czcze słowa – ilość zastrzeżeń, wątpliwości widzianych oczami kibiców gości znajdują potwierdzenie w raportach delegatów, którzy są przecież „oczami” i „uszami” Polskiego Związku Piłki Nożnej. Logika i zdrowy każe wyciągnąć wnioski, że skoro kibice gości sprawiają kłopot tylko niektórym i ciągle tym samym klubom – to chyba problem nie leży w kibicach…

Szanowny Panie Prezesie – doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że zmiany pozwalające prezesom klubów na samodzielne decydowanie o wpuszczeniu kibiców gości to ewenement na skalę światową. Choć w tym wypadku trudno mówić o kwestiach „wpuszczania”. Zdecydowanie odpowiedniejszą językowo i formalnie formą jest wyrażenie – „niewpuszczanie”. Każdy z nas – kibiców, nie jest w stanie wyobrazić sobie sytuacji, gdy regulacją związkową zostanie pozbawiony możliwości dopingowania swojej ukochanej drużyny. Co więcej – wiele klubów od dawna deklaruje, że to właśnie kibice są tym „12” zawodnikiem, który może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny. Czy osłabianie drużyny mieści się w kanonie fair play?

Szanowny Panie Prezesie — czy to absurdalne zaostrzenie przepisów dotyczyć będzie również sektorów VIP? Bo przecież – w czasach równości wobec prawa – kibiców można dzielić na lepszych (tych bogatszych) i gorszych (tych, którzy oddają serce i gardło za swoją drużynę)? Czy Pan, Panie Prezesie byłby w stanie zrezygnować z oglądania meczów reprezentacji Polski rozgrywanych poza granicami Rzeczypospolitej i zamienić stadionowe emocje na śledzeniu poczynań podopiecznych trenera Brzęczka w ciszy gabinetu otoczonych monotonnym blaskiem telewizora?

Szanowny Panie Prezesie – wierzymy, że póki stoi Pan na czele Polskiego Związku Piłki Nożnej – inicjatywy, podobne do tej będą torpedowane już w zarodku. Parafrazując klasyka — zaraz może się okazać, że na stadiony będą wpuszczani tylko kibice w krawatach, bo kibic w krawacie jest mniej awanturującym się. A po chwili na nasze stadiony nie będą wpuszczać rudych i łysych, bo przecież łysy — mógł być kiedyś rudy…

Wierzymy, że piłka nożna jest dla kibiców. Wiemy, że puste stadiony nie przyciągną ani zawodników, ani sponsorów. Wierzymy w zdrowy rozsądek. Wierzymy w to, że zwycięży atmosfera sportowego święta, a nie pójście na rękę organizacyjnym outsiderom.

 

Partnerzy

FacebookYouTube © 2018 Wszelkie pawa zastrzeżone SSKWP. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem